Zanim zaczniemy układać scenariusz, najpierw Was słuchamy. Co lubicie? Jak chcecie spędzić ten dzień? Co jest dla Was ważne? I równie istotne — czego absolutnie nie chcecie na swoim weselu?
Nie chcecie oczepin? Rozumiemy. Fajerwerków? Tym bardziej. Pierwszy taniec brzmi bardziej jak stres niż przyjemność? To go nie róbcie. Nie macie ochoty stać za tortem i czekać, aż wszyscy zrobią zdjęcie? To może podajmy go inaczej.
W Borkach 33 słowo „standard” właściwie nie działa. Nic nie musi znaleźć się w scenariuszu tylko dlatego, że „tak wypada”. A jeśli lubicie tradycję i chcecie bardziej klasycznego wesela — też świetnie. Pewnie i tak podrzucimy Wam kilka pomysłów, które zrobią je bardziej Waszym.
Najbardziej lubimy ten moment podczas spotkania, kiedy słyszymy:
„Ooo, to tak można?”
Można. I właśnie wtedy zaczyna się robić ciekawie.
